3 proste zasady wystarczą, żeby zrobić świetne kampanie z influencerami
3 proste zasady wystarczą, żeby zrobić świetne kampanie z influencerami

3 proste zasady wystarczą, żeby zrobić świetne kampanie z influencerami

Opublikowany

Blogerzy i vlogerzy coraz częściej wykorzystywani są w działaniach reklamowych marek. Jeszcze niedawno były to głównie standardowe product placementy, teraz firmy coraz częściej tworzą osobne filmy z udziałem wybranych influencerów. Część z nich wychodzi naprawdę genialnie. Niestety, nie wszystkie. Wyraźnie widać, że mechanika oraz zasady współpracy blogerów i vlogerów z markami dopiero się tworzą. Biorąc pod uwagę, że Internet i środowisko blogerów stale ewoluuje, i to w naprawdę szybkim tempie, bardzo łatwo jest popełnić błędy, które znacznie ograniczają potencjał komunikacyjny wykorzystania influencerów. W większości wypadków wystarczy przestrzegać trzech prostych zasad.

#1 Idealna para

Tworzenie contentu dopasowanego do profilu działalności Youtubera to podstawa. To raczej marka powinna się dostosować do twórcy, niż na odwrót. W przeciwnym wypadku z reklamy wyjdzie gniot, którego fani nie będą chcieli oglądać.

Aby dojść do sytuacji win-win, w której influencer ma ciekawy film (i pieniądze!) a marka odpowiednią promocję, trzeba rozsądnie wybrać twórce, w którego działalność można wpisać markę tak, by przekaz był spójny, a przede wszystkim ciekawy dla odbiorców.

Nie ma sensu na siłę pchać marki w ręce najpopularniejszych blogerów bez względu na wszystko. Czasem lepiej wykorzystać tych mniej znanych, ale do których marka lepiej pasuje. Z wyborem youtubera jest jak z wyborem ambasadora – musi pasować, musi być mięta.

#2 Wrzuć na luz

Dajmy blogerom pole do kreatywności. Nie ograniczajmy ich z góry narzuconym scenariuszem. Zaproponujmy kilka rozwiązań, ale ostatecznie zdanie niech należy do wybranego influencera. Po pierwsze, to on wie najlepiej, co zaciekawi jego społeczność i będzie dla niej atrakcyjne. Po drugie, jeśli dobrze wybraliśmy blogera/vlogera, spójnego z naszą marką, nie powinniśmy obawiać się, że przygotuje coś złego. Wręcz przeciwnie. Kreatywność i twórczość influencera to wartość dodana dla marki. Nie rezygnujmy z niej.

#3 Marka to aktor!

Internauci przyzwyczaili się już do obecności marek w filmach ich ulubionych twórców. Słynne „sprzedałeś się” pojawia się już coraz rzadziej. Dlatego nie warto chować się ze swoją marką z ultra delikatnym product placement. Nie warto też robić copy paste z rozwiązań stosowanych w normalnej reklamie – internauci nie chcą oglądać takich materiałów. Dlatego należy tworzyć filmy, które pokazują ciekawą historię, opowiadającą o marce, przedstawiającą jej zalety w ciekawy sposób. Marka może z powodzeniem być bohaterem/aktorem spotu, grać na emocjach, mówić.
Na szczęście w Iinternecie pojawiło się już sporo realizacji, które spełniają wszystkie 3 zasady. ORLEN świetnie wykorzystał Cybermariana do promocji startów ORLEN Team na Dakar. Marka świetnie wpisała się w film przygotowany przez vlogera ze wszystkimi swoimi przekazami – wypowiedzi rajdowców to key messages ze spotu samej marki. Film Cybermariana jest śmieszny i wpisuje się w konwencję jego twórczości. Efekt moim zdaniem jest świetny. Równie dobrze wykorzystana została twórczość Krzysztofa Gonciarza przez Orange. Film Światło, który przygotował, to świetny content dla jego społeczności, a opowiedziana historia wpisuje się w promowany produkt Orange.

+ 1 dodatkowy tip

Większość kampanii w internecie z wykorzystaniem influencerów skupia się na pojedynczych filmach. A dlaczego nie rozpocząć długiej współpracy? Marki w reklamach telewizyjnych z reguły wybierają sobie ambasadorów na długi czas, wykorzystują ich nie w jednym, nie w dwóch, ale często kilku reklamach, w różnych kontekstach, z wykorzystaniem różnych narzędziach. To samo można zrobić z blogerami i vlogerami. Budujmy relacje na długo, dzięki czemu bloger stanie się naszym ambasadorem, a do naszej marki przekona swoją społeczność.
Świetnym przykładem długotrwałej współpracy między marką a vlogerem jest Krzysztof Gonciarz oraz Intel. Wspólnie przygotowali cykl filmów „Sztuka składania historii”. Filmy były bardzo dobrze dopasowane do twórczości Gonciarza, a marka pojawiała się zarówno w głównych produkcjach, jak i w dodatkowych filmach przedstawiających sprzęt, z którego korzystał vloger podczas nagrywania materiałów. Content marketing i współpraca z vlogerem na najwyższym poziomie. Równie dobrym przykładem jest Radosław Kotarski z Millenium, ale ten case to już chyba wszyscy znają.

Udostępnij

Powiązane artykuły
Przez ostatni tydzień video content marketing zalał internet

temu

W ciągu ostatnich kilku dni mogliśmy podziwiać kilka naprawdę wybitnych kampanii content marketingowych, m.in. Twardowsky 2.0, kontynuację projektu Legendy Polskie w wykonaniu Allegro, a GoPro ogłosiło kolejne produkty bazując dalej na swoim świetnym video content marketingu. Obydwie kampanie to nie tylko niesamowite video, ale masa dodatkowego contentu. A do tego dochodzi jeszcze kontynuacja projektu „Rób to, w co wierzysz” Johnnie Walkera razem z nową twarzą kampanii Dawidem Podsiadło. Enjoy!
Cukier już nie krzepi

temu

Szukając, w dobie mediów społecznościowych, pomysłu na skuteczną strategię komunikacji, która pozwoli nam „sprzedać” nasze produkty czy usługi, coraz częściej musimy odwoływać się do niestandardowych rozwiązań. Proste hasła i przekazy, które działały kilkanaście lat temu dziś „trącą myszką”, a konkurencyjny rynek drugiej dekady XXI wieku kieruje się zasadą: wyróżnij się albo zgiń. Na jakie rozwiązania stawiać aby nie utonąć w natłoku zalewających nas informacji?
Alkohole opowiadają emocjonujące historie, czyli 40-procentowy storytelling.

temu

Whisky, wódka, bourbon – wysokoprocentowe alkohole to stały element życia większości z nas. Ile to razy były początkiem Twojej niezapomnianej przygody, którą później wielokrotnie opowiadałeś znajomym? Alkohole naturalnie wpisują się w większość naszych najśmieszniejszych historii. Tym razem jednak, to one chcą opowiedzieć historię Tobie. I to nie o tym, że powstały w którymś tam roku, założone przez kogoś tam, w mieście jakimś tam. Ich opowieści są pełne emocji, wzruszeń, inspiracji i perfekcji. Jesteś gotowy wysłuchać Jacka, Johnniego i Baczewskiego? To zaczynajmy.
Wypiliśmy kawę z najlepszym PR-owcem na Węgrzech – cz. 1

temu

Bieżący rok to dla nas czas rozszerzania działalności poza Warszawę. Niedawno zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie „PR bez krawatów” w Krakowie, ale wcześniej odwiedziliśmy Budapeszt, gdzie wypiliśmy kawę z prezes Uniomedia – największej węgierskiej agencji PR. Pierwszą część rozmowy z Zsofią Balatoni na temat PR-owych trendów przeczytacie poniżej.

Prasa nie zginie tak szybko, jakbyście tego chcieli!

Śmierć prasy zapowiedziana była już tyle razy, że sama zainteresowana chyba dziwi się, że jeszcze żyje. A moim zdaniem jeszcze długo będziemy kupować prasę, musi się tylko trochę zmienić.