Nadchodzi rewolucja na Prowly! Co wiemy o zmianach?

Nadchodzi rewolucja na Prowly! Co wiemy o zmianach?

Opublikowany

Mówią na mieście, że idzie nowe. Prowly zapowiedziało nową odsłonę swojej platformy. Dla nas to kwestia szczególnie istotna, bo nie tylko korzystamy z tego narzędzia na co dzień jako PR-owcy, ale skoro czytacie ten wpis to pewnie zdajecie sobie sprawę, że właśnie na Prowly „stoi” nasz blog. A co zapowiada ekipa z Madalińskiego?

1. Łatwiejsza obsługa

giphy
Giphy
Interfejs w Prowly nie uniknie rewolucji. Co prawda, przy okazji naszej migracji do Prowly bardzo doceniliśmy to, jak łatwo wprowadza się treści na platformę oraz to jak ogólnie intuicyjne jest to narzędzie, to wciąż jest kilka rzeczy do poprawy. Zespół jednak zapowiada, że będzie jeszcze łatwiej. Trzymam kciuki i trochę z sentymentem wspominam pierwszą wersję serwisu, na której pracowało mi się wyjątkowo dobrze, ale to chyba po prostu sentyment za beztroskim okresem stażowania.

2. Więcej informacji o odbiorcach

giphy
Giphy
W mailu Prowly zdradza: „Dzięki nowej odsłonie Audience, czyli modułowi do zarządzania kontaktami, zobaczysz dużo więcej. Nowe funkcje sprawią, że zmierzysz swoją publiczność od stóp do głów, a wszystkie kluczowe informacje będziesz mieć na wyciągnięcie ręki.” Fajnie! Mierzenie tego, kto, jak i gdzie otwiera maila, skuteczności naszych wysyłek, to coś bardzo istotnego w nowoczesnym PR-ze, dlatego cieszę się, że będzie tego więcej. Przy okazji mają pokazać się nowe funkcje dotyczące follow upów (bleh).

3. Dane, dane, dane...

giphy
Giphy
Jeśli w 2018 roku dane to nowa waluta, to dzięki Prowly mamy zostać bogaczami. Na platformie ma się pojawić więcej danych (co już wspominaliśmy przy okazji poprzedniego punktu), które dadzą nam informację na temat tego jak „performuje” nasza kampania. Póki co udało nam się zdobyć taką zapowiedź:

Poza rozmaitymi danymi dotyczącymi skuteczności dotarcia do poszczególnych kontaktów, całych grup czy segmentów, w Prowly pojawią się również m.in. statystyki dotyczące Brand Journali i odbywającego się na nich ruchu w podziale na wszystkie dodawane do niego treści. Wszyscy zdajemy sobie dziś sprawę, że przyszłość PR-u opiera się na pomiarach i analityce, dlatego też chcemy dać naszym użytkownikom narzędzie, które tym trendom sprosta.

Joanna Drabent, CEO Prowly

Wszystko to wygląda naprawdę obiecująco. Więcej informacji na temat zmian ekipa Prowly będzie stopniowo odkrywać w swoich newsletterach, na które czekamy z niecierpliwością.
BTW szacuneczek dla Marty Olczak, czyli Lead Designer w Prowly za GIF-y. :)

Udostępnij

Powiązane artykuły
Pić, spać i chodzić na koncerty, czyli o obecności marek na Open’er Festival 2018

temu

Choć na karku kolejny rok, to na Openera zbyt stary jeszcze nie jestem (chyba). Dlatego początek lipca po raz kolejny spędziłem hasając po lotnisku w Kosakowie. Podobnie jak w tamtym roku moją uwagę poświęciłem nie tylko koncertom (ok, to nie do końca był mój line-up), ale również obecności marek. Który brand wygrał w openery w tej edycji?
PR-owcu, za chwilę obudzisz się z ręką w nocniku…

temu

… jeśli nie ogarniesz zmian, które nadchodzą wraz z wejście w życie Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych. Czasu zostało już naprawdę niewiele – czas na rachunek sumienia? Jesteś na to gotowy? Sprawdź to z najnowszym e-bookiem wydanym przez Prowly.
Co słychać w Content Marketingu w 2018 roku?

temu

Podczas kwietniowego spotkania PR bez krawatów w Warszawie na tapetę wzięliśmy temat content marketingu. Zagadnienie to pojawiło się u nas nie po raz pierwszy. Jakieś 2 lata temu zdecydowaliśmy, że warto przyjrzeć się, jak rozwija się ta dziedzina komunikacji, a był to okres naszej fascynacji Legendami Allegro. Co zmieniło się od tamtej pory?
Bądź jak Winston, czyli 4 lekcje dla PR-owców z filmu „Czas mroku”

temu

Winston Churchill to jeden z najciekawszych i najwybitniejszych polityków w historii świata. Debiutujący ostatnio w kinach film „Czas mroku”, przybliża jego sylwetkę w jednym z najtrudniejszych momentów w jego karierze, czyli w chwili objęcia po raz pierwszy urzędu premiera Zjednoczonego Królestwa, w samym środku wojennej zawieruchy. I choć o filmie już wiele powiedziano, zwłaszcza ze względu na genialną rolę Garego Oldmana, to w tym wpisie chcemy powiedzieć o kilku rzeczach, których jak PR-owcy możemy się nauczyć od Winstona Churchilla.