Pić, spać i chodzić na koncerty, czyli o obecności marek na Open’er Festival 2018

Pić, spać i chodzić na koncerty, czyli o obecności marek na Open’er Festival 2018

Opublikowany

Choć na karku kolejny rok, to na Openera zbyt stary jeszcze nie jestem (chyba). Dlatego początek lipca po raz kolejny spędziłem hasając po lotnisku w Kosakowie. Podobnie jak w tamtym roku moją uwagę poświęciłem nie tylko koncertom (ok, to nie do końca był mój line-up), ale również obecności marek. Który brand wygrał w openery w tej edycji?

Rok 2017 na Openerze należał przede wszystkim do papierosów typu iQOS. Wynikało to z jednego prostego powodu: zintensyfikowane działania hostess nie dały przejść obok obojętnie. W tym roku tego typu działań zabrakło. Kto zatem promował się na festiwalu i w jaki sposób?

Szoty i opony

Do najbardziej obleganych stref należała na pewno „Strefa Jelenia”, czyli miejsce gdzie można było potańczyć i dostać zimnego jak serce Józefa Stalina szota Jagermeister. Ok, ale wiadomo, festiwal, to i alkohol musi lać się strumieniami. Poza tym, czy było tam coś nadzwyczajnego? Nie.
giphy
Giphy
Dla mnie w zakresie budowania świadomości marki wyróżniło się Firestone. Jako, że ten brand raczej w półśrodki nie idzie to już po raz 3 wystawił … całą scenę. Przez cztery dni artyści występowali pod napisem Firestone i obok strefy specjalnej firmy. Co istotne, w tym roku umiejscowienie sceny blisko Main Stage, plus dobrze dobrany line-up sprawiły, że wyrosła ona na jedną z największych atrakcji festiwalu. Ja akurat w opony nie inwestuję, ale gdybym miał to robić, to pewnie za kilka lat będę miał w głowie Firestone.

Za wszystko inne zapłacisz... aplikacją

Przejdźmy jednak do sedna. Strefy Levi’s, Instax, Orange itd., przyznaję, że wszystko na miejscu wygląda super, ale tegoroczny zwycięzca rozegrał konkurentów on-line. Bez festiwalowej apki jak bez ręki, dzięki niej wiadomo kiedy zagra wyczekiwany przez nas artysta (łączenie z powiadomieniem push przed koncertem), przesłuchamy piosenek z festiwalu na Spotify i przeczytamy aktualności. Przede wszystkim jednak dzięki integracji z portfelem MasterCard przez apkę kupić można było napoje czy jedzenie bez stania w kolejce, co uwierzcie mi – czasem ratowało życie. To jeszcze nie wszystko! Zakupy przez aplikację festiwalową pozwalały na zaoszczędzenie 20% standardowej ceny. Takie rozwiązanie na pewno wbiło się do głowy większości gości festiwalu i może mieć wpływ na decyzje konsumenckie w przyszłości.
giphy
Giphy
Mimo tych wszystkich atrakcji, podobnie jak rok temu zabrakło mi efektu WOW, czegoś w czym chciałbym uczestniczyć, atrakcyjnego call to action. Liczę na to, że za rok w końcu się tego doczekamy.

Udostępnij

Powiązane artykuły
Cukier już nie krzepi

temu

Szukając, w dobie mediów społecznościowych, pomysłu na skuteczną strategię komunikacji, która pozwoli nam „sprzedać” nasze produkty czy usługi, coraz częściej musimy odwoływać się do niestandardowych rozwiązań. Proste hasła i przekazy, które działały kilkanaście lat temu dziś „trącą myszką”, a konkurencyjny rynek drugiej dekady XXI wieku kieruje się zasadą: wyróżnij się albo zgiń. Na jakie rozwiązania stawiać aby nie utonąć w natłoku zalewających nas informacji?
PR-owa sztuka gryzienia się w język

temu

Używając terminologii piłkarskiej, pracę PR-owca porównać często można do roli stopera na boisku. Dlaczego umieszczamy specjalistę od Public Relations właśnie na obronie? Nie dlatego, że zarzucamy brak kreatywności naszym kolegom i koleżankom z branży, ale dlatego, że dział PR-u powinien być ostatnią instancją zdrowego rozsądku, która potrafi powiedzieć: „stop, nie idźmy tą drogą” i uratować markę przed potencjalnym kryzysem.
Co słychać w Content Marketingu w 2018 roku?

temu

Podczas kwietniowego spotkania PR bez krawatów w Warszawie na tapetę wzięliśmy temat content marketingu. Zagadnienie to pojawiło się u nas nie po raz pierwszy. Jakieś 2 lata temu zdecydowaliśmy, że warto przyjrzeć się, jak rozwija się ta dziedzina komunikacji, a był to okres naszej fascynacji Legendami Allegro. Co zmieniło się od tamtej pory?
Nadchodzi rewolucja na Prowly! Co wiemy o zmianach?

temu

Mówią na mieście, że idzie nowe. Prowly zapowiedziało nową odsłonę swojej platformy. Dla nas to kwestia szczególnie istotna, bo nie tylko korzystamy z tego narzędzia na co dzień jako PR-owcy, ale skoro czytacie ten wpis to pewnie zdajecie sobie sprawę, że właśnie na Prowly „stoi” nasz blog. A co zapowiada ekipa z Madalińskiego?