PR dla NGO'sów? Ale jak to? Wywiad z Propsy PR

PR dla NGO'sów? Ale jak to? Wywiad z Propsy PR

Specjalizacja to przyszłość. Również w PR-ze. Coraz częściej małe agencje specjalizujące się w wąskiej dziedzinie podgryzają PR-owych gigantów. Czy podobnie będzie w tym przypadku? I jak to jest tak właściwie z PR-em dla NGO'sów? Przed Wami wywiad z Anią i Bartkiem z Propsy PR.

Nie mogę się powstrzymać i muszę zapytać na początku o Waszą nazwę. Propsy? Dlaczego? To słowo kojarzy się raczej z blokową kulturą…

Anna Kiedrzyńska-Tui: Propsy kojarzy się z językiem ulicy - codziennym, używanym przez zwykłych ludzi, a nie pełnym zbędnych ozdobników, sztucznej elegancji czy zbyt skomplikowanym, a przez to często niezrozumiałym. Właśnie taką komunikację robimy w naszej firmie - bezpośrednią i klarowną.

Bartosz Łopiński: Skupiamy się przede wszystkim na komunikacji dla trzeciego sektora, a on robi najczęściej rzeczy, które zasługują na ogromny szacunek. Niestety wciąż jeszcze zbyt mało ludzi wie o jego aktywnościach. Chcemy więc propsować działania trzeciego sektora taką komunikacją, która także będzie propsowana. Poza tym oboje wychowaliśmy się na blokach, przez co ta nazwa jest dla nas naturalna i autentyczna, a więc również taka, jaka naszym zdaniem powinna być też komunikacja trzeciego sektora.
Skąd wziął się pomysł na wsparcie organizacji pozarządowych? Byliście już wcześniej związani z tego typu podmiotami?

Bartosz: Ponad 7 lat doświadczenia w tej branży uświadomiło nam, że sposób tworzenia i nadawania komunikatów różni się bardzo nie tylko ze względu na branżę, ale też sektor. W naszym zespole Ania miała duże doświadczenie pracy dla organizacji pozarządowych działających w kulturze, przestrzeni miejskiej i mniejszości etnicznych. Ja w tym obszarze miałem mniejsze doświadczenie, ale za to większe w obsłudze biznesu czy administracji. Stwierdziliśmy więc, że taki połączony bagaż naszych doświadczeń, może przynieść coś unikatowego, stąd pomysł na wejście w ten obszar. Z jednej strony, dlatego, że doceniamy działania trzeciego sektora i czerpiemy przyjemność z jego obsługi, a z drugiej strony znaleźliśmy swoją niszę zgodną z naszymi zainteresowaniami. Anna: Organizacje pozarządowe rzadko korzystają z usług agencji PR, jednak to będzie się zmieniać ze względu na dużą potrzebę profesjonalizacji tego sektora. My znamy specyfikę pracy w organizacjach: niedopinające się budżety, myślenie o wielu aspektach jednocześnie, pracę dla idei, niewystarczające zasoby ludzkie etc. Z drugiej strony mamy dużą świadomość, jak wielki potencjał drzemie w trzecim sektorze. Dzięki temu jesteśmy w stanie zrozumieć kluczowe potrzeby NGO oraz dobrać dla nich najlepszą ścieżkę ich profesjonalizacji, której celem ma być ich ciągły rozwój.
Jak wygląda Wasz model biznesowy? Mogłoby się wydawać, że akurat trudno "wyżyć" z pracy dla NGO'sów, zwłaszcza agencji PR.

Bartosz: Łatwo nie jest, ale my lubimy wyzwania. Niejeden właściciel zakładający własną firmę pewnie wie, jak ciężko prowadzi się biznes. My mówimy, że nasz sektor jest wyzwaniem, a nie problemem nie do pokonania. To, co nas kusi, to ciekawe, inspirujące i społecznie ważne tematy. Mamy po prostu poczucie, że oprócz wymiernych publikacji, nawiązanych kontaktów biznesowych i wspierania rozwoju konkretnych organizacji, jesteśmy w stanie wspierać dodatkowo wielu ludzi w dobrym działaniu na rzecz szerszego, społecznego kontekstu. Model biznesowy polega na poukładaniu różnych klocków w jedną całość. Obsługujemy kilka organizacji na stałe, kilkunastu doradzamy czy wspieramy projektowo. Do tego kilka razy w miesiącu prowadzimy warsztaty i szkolenia kompetencyjne dla szerszego lub węższego grona. Poza tym staramy się współpracować również z biznesem, dla którego ważne są działania społeczne, i chciałby swoją komunikację opierać o prawdziwe działania społeczne, lub z takim, który prowadzi projekty społeczne i ma potrzebę ich szerszej promocji.
Działacie od stycznia - jak oceniacie pierwsze miesiące Waszej działalności? Jakieś "rynkowe" zaskoczenia?

Anna: Pierwsze dziewięć miesięcy minęło bardzo szybko, a my już rozpoczęliśmy rekrutację nowego pracownika. Zleceń jest sporo, a my chcemy realizować je cały czas na tym samym, wysokim poziomie - dlatego chcemy zatrudnić kogoś, kto poczuje ten sam “propsowy flow” co my. Wśród rynkowych zaskoczeń to takie, że często musimy dokładnie tłumaczyć, czym różni się wsparcie agencji od pracy człowieka na etacie czy zleceniu. Organizacje pozarządowe znają najczęściej właśnie taki model, ale są otwarte na nowe rozwiązania, które często są dla nich bardziej efektywne i optymalne finansowo.
Ile osób pracuje w Waszym zespole? Jakie macie dalsze plany?

Bartosz: Teraz pracujemy we dwójkę, ale w najbliższym kwartale zamierzamy zatrudnić nową osobę do zespołu. Wśród planów na nowy rok jest uruchomienie dwóch nowych aktywności - kampanii edukacyjnej oraz serii warsztatów kompetencyjnych dla pracowników trzeciego sektora i przedsiębiorców społecznych.
Bartosz Łopiński - Od 7 lat pracując w branży Public Relations doradza dużym korporacjom oraz małym i średnim firmom. Pierwsze  kroki stawiał w wielokrotnie nagradzanym i docenianym w różnych  konkursach Biurze Prasowym Uniwersytetu SWPS, jednym z najbardziej  prężnych działów PR wśród uczelni wyższych w Polsce. Wcześniej pracował w  serwisach edukacyjnych i popularnonaukowych portalu Gazeta.pl.  Współpracował z agencją Świeża Bazylia. W  roku 2014 nominowany w konkursie dla specjalistów branży PR „Mistrzowie  drugiego planu" m.in. za efektywną realizację kampanii edukacyjnej  "Humaniści kontratakują", której celem było pokazanie szerokich  perspektyw zawodowych absolwentów kierunków humanistyczno-społecznych w  naszym kraju.

Anna Kiedrzyńska-Tui - Posiada ponad 7-letnie doświadczenie w branży Public Relations. Pracowała na  Uniwersytecie SWPS (w Biurze Prasowym nagrodzonym Złotym Spinaczem), na  którym prowadziła działania w zakresie popularyzacji badań naukowych, a także e-PR: pierwszy uczelniany blog naukowy w Polsce (Strefa Psyche  SWPS) oraz komunikacja z dziennikarzami przez Twittera. Pierwsze szlify zdobyła w Biurze Promocji m.st. Warszawy (w dziale komunikacji zagranicznej). Swoją wiedzą z zakresu Public Relations dzieli się ze studentami ucząc ich warsztatu PR oraz działań w mediach, gdzie wspólnie z nimi komentuje bieżące wydarzenia polityczno-społeczne.  

Powiązane artykuły
Why We Write – czyli o co chodzi z tym blogiem

Wyobraźcie sobie czerwcowy, ciepły wieczór, kilka butelek whisky, The Black Keys w głośnikach. W takich właśnie okolicznościach powstają najlepsze pomysły, a raczej w takich powstają pomysły, które wydają się być najlepsze na świecie. W naszym przypadku jednak jedna z ta
Wypiliśmy kawę z najlepszym PR-owcem na Węgrzech – cz. 2

Jakiś czas temu odwiedziliśmy Budapeszt, gdzie wypiliśmy kawę z prezes Uniomedia – największej węgierskiej agencji PR. Druga część naszej rozmowy z Zsofią Balatoni skupiła się na influence marketingu, CSR-ze, ale również na węgierskim środowisku PR-owym.
Wypiliśmy kawę z najlepszym PR-owcem na Węgrzech – cz. 1

Bieżący rok to dla nas czas rozszerzania działalności poza Warszawę. Niedawno zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie „PR bez krawatów” w Krakowie, ale wcześniej odwiedziliśmy Budapeszt, gdzie wypiliśmy kawę z prezes Uniomedia – największej węgierskiej agencji PR. Pierwszą część rozmowy z Zsofią Balatoni na temat PR-owych trendów przeczytacie poniżej.
Jak nie dać się "wypalić"?

Ten wpis będzie nieco inny od tych, które piszę z reguły. Tym razem nie mam żadnej kolejnej spektakularnej kampanii do omówienia, nowych PR-owych poradników, narzędzi i w ogóle niczego w tym stylu. Tym razem chciałem żebyśmy pogadali o czymś, co w branży kreatywnej (zapewne nie tylko) często się zdarza – wypalenie. Jak się przed nim ustrzec? Gdzie szukać inspiracji?
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.