To najlepszy czas dla PR-u od 15 lat!

wpis w: Wywiady | 1

Tak uważa Zofia Bugajna, Business Development Director MSLGROUP CEE, która zbudowała największy dział Brand PR w Polsce. Z kolei Angelika Frańczak, HR Director MSLGROUP Poland, opowiedziała o różnych ścieżkach rozwoju w public relations podkreślając, że nie trzeba być dyrektorem działu, żeby doradzać zarządom największych spółek. Po rozmowie pomyślałem „Wow, niezła przyszłość przed tym naszym PR-em. Jest jednak kilka rzeczy, nad którymi młodzi specjaliści od komunikacji muszą jeszcze popracować…

 

Co młodych ludzi motywuje do rozpoczęcia kariery w public relations?

Zofia Bugajna: Jesteśmy bardzo dynamiczną branżą, która najlepsze lata ma nadal przed sobą. Przez 15 lat, odkąd pracuje w PR, nie było tak dobrego czasu dla public relations. Marki coraz częściej komunikują się bezpośrednio ze swoimi konsumentami, wchodzą z nimi w dialog, a PR jest idealną platformą do tego, żeby budować relacje nie tylko z mediami czy blogerami, ale właśnie bezpośrednio z konsumentem.

Poza tym stale pojawiają się nowe trendy, na które musimy szybko reagować. PR to coraz rzadziej tylko biuro prasowe i pisanie informacji prasowych. Dzisiaj mówimy o nowym paradygmacie PR, o storytellingu, o mediach społecznościowych. Public relations staje się dominującą częścią marketing mixu, jakkolwiek oldschoolowo brzmi to wyrażenie. Ludzie czują, że marki reprezentujące nurt nowej ekonomii są budowane właśnie przez komunikację PR-ową. Z jednej strony jest to bardzo rozwijające, a z drugiej przyszłościowe. Myślę, że to właśnie przyciąga ludzi do naszej branży.

Czego starsi i doświadczeni PR-owcy mogą się nauczyć od młodych adeptów?

bugajna-i-franMłodzi ludzie to tak zwani „digital natives” – oni się po prostu urodzili ze smartphonem w ręce. To co dla nas jest w digitalu fascynujące, dla nich jest zupełnie naturalne. W pewnym sensie dla pokolenia millenialsów nie ma różnicy między offline a online – obydwa te kanały są dla nich naturalne, nie muszą się ich uczyć. Sposób patrzenia młodych ludzi na komunikację jest zupełnie inny.

Millenialsi kładą bardzo duży nacisk na równowagę między życiem zawodowym a pracą, osławiony work-life balance. Ich podejście do życia jest dla nas inspirujące i zmienia organizację od środka.

Mówi się o tym, że millenialsi są trudnymi pracownikami, że mają bardzo roszczeniową postawę. Myślisz, że tak jest naprawdę?

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Współpraca z millenialsami to raczej rodzaj szczerej i konkretnej rozmowy o tym, co mogą dać firmie, ale też o tym, co mogą za to dostać. Dla młodych ludzi praca jest jednym z aspektów, a nie sednem życia. Dlatego tak ważna jest przestrzeń na samorealizację. Wyraźnie widzę, że ludzie, którzy mają więcej zainteresowań i pasji, czytają książki, oglądają wartościowe filmy, grają w gry komputerowe, kochają podróżować i realizują się w tym co robią, są lepszymi pracownikami. Mają więcej doświadczeń i punktów odniesienia, zupełnie inaczej planują i porządkują pracę. Współpraca z młodym pokoleniem, a przede wszystkim otwartość na to, co wnoszą do firmy, ma pozytywny wpływ na pracę nas wszystkich.

Brzmi świetnie, ale chyba nie wszystko jest idealne? Czy jest coś, czego młodym ludziom brakuje?

Angelika Frańczak: Dużą zaletą millenialsów jest pełna swoboda i naturalność w komunikacji w mediach społecznościowych. Często jednak na tym poprzestają, dlatego ich znajomość mediów tradycyjnych jest nikła. Żyją w social mediach, tam szukają informacji, ale czasami brakuje im podstawowej wiedzy na temat gospodarki, biznesu, polityki, czy ogólnie tego, co się dzieje na świecie. Takie informacje znajdują się głównie w mediach tradycyjnych, ponieważ na facebooku z łatwością przegrywają walkę o uwagę odbiorcy z treścią bardziej rozrywkową.

Zofia Bugajna: Niestety muszę się zgodzić. Trzeba szczerze przyznać, że młodym ludziom, czasem w sposób szokujący, brakuje ogólnej wiedzy o otaczającym nas świecie, polityce, czy kwestiach społecznych. Millenialsi, którzy uważnie śledzą wybranych influencerów na facebooku, twitterze, czy snapchacie, mogą to świetnie wykorzystać w public relations, ale to nie wszystko. W PR konsumenckim potrzebna jest szeroka wiedza o świecie, o trendach i zjawiskach, które w nim zachodzą. Sama znajomość największych gwiazd Pudelka czy YouTube’a to nie wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć i rozumieć co się dzieje w kulturze wysokiej i popkulturze, nadać naszej komunikacji szerszy kontekst. Jeśli potrafisz świadomie żonglować kodami kulturowymi, wygrywasz.

Jakie wyzwania stoją przed PR-owcami, którzy mają już kilka lat doświadczenia? Jak powinni pokierować swoją karierą?

Angelika Frańczak: To zależy tylko od nich. Każdy powinien dokonać indywidualnego wyboru, co chce w życiu robić, w którą stronę się rozwijać. Czy chce pracować w PR korporacyjnym czy konsumenckim, w technologiach czy turystyce. Firma i jej menedżerowie, czyli doświadczeni specjaliści, są po to, żeby wesprzeć młodego pracownika w tym procesie. W MSL wiemy, że to nie jest prosty wybór, dlatego oferujemy dwie ścieżki rozwoju.

Pierwsza z nich to klasyczna droga od stażysty, przez accounta i menadżera, aż po dyrektora. Zauważyliśmy jednak, że na pewnym etapie są ludzie, którzy są świetnymi ekspertami w swoich dziedzinach, ale nie mają ani predyspozycji, ani chęci, żeby zarządzać zespołem, odpowiadać za kwestie formalne w pracy czy wyniki finansowe. Dla nich mamy osobną ścieżkę kariery. Tacy ludzie mogą wybrać rolę doradcy i rozwijać się stricte w consultingu. Coraz więcej osób decyduje się właśnie na tę drogę, dzięki czemu stają się wysokiej klasy specjalistami, którzy doradzają bezpośrednio zarządom największych firm w Polsce i na świecie.

Zofia Bugajna: Każdy powinien mieć szansę sprawdzić w czym czuje się najlepiej, dlatego w MSL dość często zdarzają się zmiany między działami. Ktoś mówi, że po trzech latach doświadczenia w PR korporacyjnym chciałby spróbować swoich sił w lifestylu, albo że ma dość turystyki i chce zobaczyć, jak wygląda praca w healthcare. Ekstra! Myślę, że do poziomu managerskiego warto migrować między działami. Nie znam dobrego dyrektora, który nie miałby solidnych fundamentów jednocześnie w PR korporacyjnym i konsumenckim.

Sama zajmowałam się PR korporacyjnym, gdzie doszłam do poziomu senior managera. Potem zdecydowałam się na komunikację skierowaną do konsumenta i zbudowałam największy dział Brand PR w Polsce. Więc da się!

Jak będzie wyglądał PR za 10 lat, kiedy dzisiejsi millenialsi zostaną dyrektorami lub właścicielami agencji?

PR będzie się rozwijał w dwóch, mocno rozchodzących się, kierunkach. Pierwszy to ścieżka consultingu, która skupi się na zarządzaniu reputacją i współpracy z zarządami firm, którym będziemy pomagać w tworzeniu pozytywnego klimatu dla rozwoju biznesu i podejmowaniu decyzji rzutujących nie tyle na wizerunek, co na kondycję całego przedsiębiorstwa. Będzie ona wymagać głębokiego zrozumienia uwarunkowań biznesowych klientów. Właśnie dlatego warto, żeby millenialsi przekonali się do czytania Pulsu Biznesu czy Rzeczpospolitej, analizowali zmiany gospodarcze w Polsce i na świecie

Drugi kierunek to PR konsumencki, w którym będziemy coraz bardziej integrować się z marketingiem i reklamą. Granica między tymi dziedzinami coraz bardziej się zaciera, dlatego dla nas cała komunikacja to PR, a dla kolegów z agencji kreatywnych wszystko stało się reklamą. W nieodległej przyszłości odejdziemy od podziału na silosy, za to wszyscy będziemy koncentrować się na tworzeniu dużych idei. Będziemy dopasowywać kanały, narzędzia i taktyki tak, by opowiedzieć o nich konsumentom i budować z nimi relacje. To oni będą w centrum, a my będziemy im dostarczać ciekawe historie wykorzystując digital, blogi czy spoty – dlaczego nie? Ważne, żeby skutecznie.

Wywiad przeprowadziłem podczas See&Say – przegląd portfolio, wykłady, pokazy. To idealne miejsce dla młodych ludzi, którzy planują swoją karierę w branży kreatywnej. Młodzi twórcy mogą wziąć udział w konsultacjach swoich prac z zasłużonym już gronem ekspertów. W tym roku było aż 16 kategorii!

Dziękujemy,

Angelika Fangelika-franczakrańczakHR Director MSLGROUP Poland, odpowiedzialna za budowanie, wdrażanie i egzekucję polityki zarządzania kapitałem ludzkim w spółkach Public Relations Grupy Publicis. Posiada kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe jako praktyk HR w polskich i międzynarodowych firmach o innowacyjnych charakterze, portfolio jej pracodawców to tak renomowane marki jak Samsung, Play, Plus i CD Project.

Absolwentka studiów łączonych SWPS oraz Akademii Leona Koźmińskiego na kierunku Psychologia Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Ukończyła podyplomowe studia z zakresu Zarządzania Kompetencjami Pracowników na Akademii Leona Koźmińskiego oraz uzyskała dyplom Coach’a w Szkole Głównej Handlowej.

W ciągu dnia zaangażowana w budowanie marki pożądanego pracodawcy i tworzenie rozwiązań sprzyjających rozwojowi talentów pracowników. Po pracy przenosi się do domu na wsi aby na łonie natury aktywnie spędzać czas ze swoją rodziną. Jej pasją jest tenis i aranżacja wnętrz.

bugajna

Zofia BugajnaBusiness Development Director MSLGROUP CEE. Od 15 lat w branży komunikacyjnej, pracowała między innymi w sieciowych agencjach Edelman i Havas PR (ówczesne Sensors). Pracę w MSLGROUP zaczęła w 2010 r., gdzie przeszła drogę od szefa komunikacji w spółce marketingu sportowego, po dyrektora działu PR konsumenckiego aż do stanowiska dyrektora zarządzającego agencji. Dziś jest członkinią zarządu firmy, jednocześnie pracując w europejskich strukturach MSLGROUP. Zofia Bugajna odpowiada za rozwój biznesu w regionie Europy Środkowo – Wschodniej.

Jest ekspertem w obszarze zmian społecznych i trendów konsumenckich, nowoczesnej komunikacji marketingowej. Kierowane przez nią projekty były wielokrotnie nagradzane w konkursach takich jak SABRE, IPRA, Golden Drum, European Excellence Award, Złote Spinacze, Impactory, Creative for Good by World Economic Forum. Jej prognozy i rekomendacje cenią największe światowe marki.

Wiedzą i doświadczeniem dzieli się jako wykładowca akademicki oraz poprzez szkolenia i warsztaty branżowe. Angażuje się w projekty o charakterze społecznym i kulturalnym. Jest członkinią Fundacji Liderek Biznesu, mentorką projektu BizneSztuka. Ma słabość do stylu retro-chic i kapeluszy.

 

 

Jedna odpowiedz

  1. Łukasz M. Zając

    Dzięki, ciekawe podsumowanie.

Zostaw Komentarz