Czy potrzebujemy kolejnej platformy video? – o IGTV słów kilka

temu

Rano, jeszcze przed wstaniem z łóżka, przeglądamy Instastories. W drodze do pracy dostajemy kilka nowych snapów. Podczas przerwy na kawę w korpo oglądamy śmieszny filmik na YT. W międzyczasie nowe stories, snapy. W domu oglądamy kilka materiałów poradnikowych na oraz daily vlog naszego ulubionego influencera. Z kolei na vimeo  filmiki z wakacji w poszukiwaniu inspiracji, a przed snem wybieramy coś z oferty Netflixa, Showmaxa czy HBO GO.
Dwie lekcje marketingu z „Dziedzictwo. Hereditary”

temu

Krytycy ogłosili debiut reżyserski Ari Astera jednym z najlepszych horrorów dekady. W trakcie seansu widzowie osiągają podobno tętno biegnącego przez dłuższy czas mężczyzny (ciekawe czy tak samo się pocą? – tego nie zmierzyli...). Po 126 minutach wiem jedno – od Ariego marketingowcy mogą uczyć się storytellingu, w tym schematu budowania kampanii marketingowej oraz łączenia różnych narzędzi komunikacji tak, by były jeszcze efektywniejsze.
Wszystkie pytania, jakie chcieliście zadać freelancerowi w PR

temu

„Po co pracować dla kogoś? Sam przecież zarobię więcej. Chociaż z drugiej strony, znaleźć klienta nie jest tak łatwo, konkurencja duża”. Założę się, że większość z nas ma takie myśli na pewnym etapie swojej kariery w public relations czy marketingu. Jak to jest naprawdę z pracą na własny rachunek opowiedział mi Michał Wrzosek, który już od 8 lat pracuje jako freelancer, a do tego ma własny PR-owy sturtup.